nie ma co się zastanawiać tylko iść. Kino rżało, a ja na pewno obejrzę powtórnie, jak tylko będzie ku temu okazja.
W szczególności Timothy Spall. Postaci narysowane zbyt grubą kreską stają się niewiarygodne. Zatem jeśli film miał coś do przekazania, to przez ten "fałsz" do mnie nie trafił. Poza kilkoma dobrymi i zabawnymi linijkami tekstu wypowiedzianymi przez Patricię Clarkson (najjaśniejszy punkt filmu) nie odnalazłem w "The...
w klaustrofobicznej fabule i scenerii - z życia wzięte. Aktorzy "szarzy" jak codzienność, przytłaczająca nas wszystkich i jak my wszyscy. Bez upiększeń, makijażów, botoksów, fotomontażów, zabarwiającej rzeczywistość charakteryzacji i innych sztuczek rodem z cyrku, teatru, sesji fotograficznej, rewii mody, filmu...
W przeciwieństwie do Polańskiego, który potrafi teatr zamienić w kino (Wenus w futrze), czy Allena, którego np. Wrzesień jest teatralny, ale jest filmem, Potter nawet nie udaje, że próbuje zrobić coś więcej niż niestaranne przedstawienie teatru telewizji.
Każdy aktor gra w innym stylu. Jeden przejaskrawiony, jeden...
W każdym filmie grana przez nią postać najbardziej spośród wszystkich pozostaje w pamięci - a co najbardziej doniosłe, że w tym wszystkim jej postacie nigdy nie są punktem odniesienia, ona zawsze komentuje i doradza, jej własne problemy nie istnieją. Po części uwielbiam to, choć chciałbym obejrzeć raz fabułę, w której...
więcejNie da się ukryć, że to w dużej mierze teatr telewizji. Dystyngowane mieszkanie intelektualistów, gdzieś na przedmieściach Londynu, z małym patio, siedem osób na scenie, akcja.
Sally Potter łapie nas na haczyk - minimalizm sceniczny obiecuje kino intelektualne. Tyle tylko, że jednocześnie pokazuje jak miałkie i...
W przeciwieństwie do Polańskiego, który potrafi teatr zamienić w kino (Wenus w futrze), czy Allena, którego np. Wrzesień jest teatralny, ale jest filmem, Potter nawet nie udaje, że próbuje zrobić coś więcej niż niestaranne przedstawienie teatru telewizji.
Każdy aktor gra w innym stylu. Jeden przejaskrawiony, jeden...
Film o współczesności. Kłamstwie, przyjaźni, zdradzie i różnicach. Oglądając go miałem w głowie ,,Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie,,. Nie jest to oczywiście żadna kopia, ale problem podobny. Film nie jest naciągnięty, fabuła wciąga i nawet film czarno-biały w swiecie XXI wieku jest miłym dodatkiem i wyciszeniem....
więcejFilm jest bardzo dobrze zagrany,co nie dziwi jeśli spojrzymy na obsadę i to jest jego największy atut - szczególnie miło popatrzeć na klasę pani Clarkson i Timothy Spalla.Obraz ten jest utrzymany w takiej teatralnej konwencji co ma swoje plusy jak i minusy.Film jest trochę nierówny - są błyskotliwe dialogi,a z drugiej...
więcejOk wszyscy zaproszeni na przyjęcie z okazji jednej przyjaciółki(gospodyni) każdy ma jakąś tajemnice to też spoko.Bill jest nie spokojny w końcu mówi że jest ciężko chory Janet bardzo żałuję że nic nie wiedziała chce nawet rzucić pracę,ale kiedy ten przyznają się jeszcze do tego że nie chce z nią już być bo ma inną to...
więcejTytułowe Party to impreza zorganizowana przez Janet, która wraz ze znajomymi chce uczcić swój awans. Podczas spotkania wychodzą na jaw tajemnice, sekrety i wyznania, które zaburzają to na pozór normalne przyjęcie. Sally Potter wrzuca do jednego kotła wszystkie tematy, którymi w ostatnich latach żyje świat i robi...