Schuchardt i Adamczyk vs adaptacje polskiej literatury

Z okazji zbliżającej się premiery serialu "Lalka" zaprosiliśmy Tomasza Schuchardta oraz Piotra Adamczyka do naszego programu "Tier lista". Wspierani przez Łukasza Muszyńskiego aktorzy pochylili się nad ekranizacjami polskiej literatury i ułożyli je w kolejności od najgorszej do najlepszej. 

Box Office Świat: Nolan niezniszczalny. "Odyseja" wciąż na czele

W Ameryce nadejście kinowej jesieni skutkowało zmianami na szczycie box office'u, jednak świat wciąż żyje letnimi przebojami. Numerem jeden pozostała "Odyseja". Filmowi w pozostaniu na szczycie pomogła premiera w Japonii. Tak, tam widowisko Nolana weszło oficjalnie do kin dopiero teraz, dwa miesiące po swoim debiucie na świecie. Widowisko zajęło tam - oczywiście! - pierwsze miejsce, zarabiając 2,9 mln dolarów. Wraz z trwającymi od poprzedniego piątku pokazami specjalnymi w kinach IMAX, "Odyseja" zgarnęła w Japonii już 4,1 mln dolarów. Niewiele gorzej radzi sobie w Korei Południowej, gdzie miażdży konkurencję, imponując wynikiem 3,9 mln dolarów. W efekcie weekendowe wpływy "Odysei" wyniosły w okolicach 27 milionów dolarów. A to oznacza, że poza granicami USA widowisko zarobiło już prawie 1,1 mld dolarów, zaś wraz z USA prawie 1,7 mld dolarów.Zwiastun filmu "Odyseja" Nie uległo zmianie również miejsce drugie. Okupuje je największy hit tego roku, "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Jego zarobki są wciąż imponujące - 19 milionów dolarów w miniony weekend. Tak więc, zgodnie z oczekiwaniami, zagraniczne wpływy widowiska Marvela przekroczyły granicę 1,5 miliarda dolarów. Z kolei globalnie zbliża się do bariery 2,5 mld dolarów. Najlepszą nowością tygodnia była "Totalna magia 2", która trafiła do kin w 77 krajach. Niestety tym razem magnes nostalgii okazał się dość słaby, bo wyciągnął z kieszeni widzów zaledwie 12,2 mln dolarów. Wraz ze środą i czwartkiem daje to ok. 16 milionów dolarów. Studio liczyło na wynik w przedziale 18-23 mln dolarów. Najlepszy start "Totalna magia 2" zaliczyła w Wielkiej Brytanii, skąd pochodzi 3,9 mln dolarów. Nieźle film wypadł też w Australii (2,2 mln dolarów). Wielki przebój ostatnich tygodni w chińskich kinach - "Huan Ying Lai Long Can Guan" (Once Upon a Time in the Middle East) - awansował w naszym zestawieniu z miejsca piątego na czwarte. W weekend obraz zarobił 7,9 mln dolarów. To oznacza, że łącznie na koncie ma już 321,8 mln dolarów. Numerem pięć tym razem jest film, którego świat miał nie zobaczyć - "Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota". W weekend zgarnął on 7,3 mln dolarów, co przekłada się na łączną kwotę 35 mln dolarów (82,8 mln wraz z Ameryką). Po raz pierwszy w Top 10 melduje się indyjskie widowisko "Hanuman Ansh". Obraz miał swoją premierę półtora miesiąca temu, ale dopiero teraz widzowie zaczęli na niego tłumnie chodzić. To przełożyło się na świetny wynik szóstego weekendu - 7,1 mln dolarów. Łącznie daje to 28 milionów dolarów. Pozycja siódma należy do horroru "Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru", który tym razem zarobił 6,8 mln dolarów. W tym tygodniu zagraniczne wpływy powinny przekroczyć granicę 100 milionów dolarów (aktualnie: 94,7 mln). Naszą listę zamyka w tym tygodniu nowość, muzyczny dokument "Oasis: Don't Look Back in Anger". Szacujemy, że w weekend zarobił ok. 5,4 mln dolarów. Od premiery w środę zgarnął zaś co najmniej 6,8 mln dolarów. Ponad połowa tej kwoty pochodzi z jednego kraju - Wielkiej Brytanii (3,6 mln dolarów). Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki # Tytuł wpływy bez Ameryki wpływy łączne premiera kraj 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień  $1 516,0 $2 451,2 29.07 USA 2 Odyseja  $1 083,9 $1 684,4 15.07 USA 3 Toy Story 5  $661,5 $1 141,7 17.06 USA 4 Michael  $649,1 $1 021,4 22.02 USA 5 Fei Chi Ren Sheng 3  $639,7 $641,2 17.02 Chiny 6 Super Mario Galaxy Film  $583,1 $1 012,9 1.04 USA 7 Diabeł ubiera się u Prady 2  $472,5 $693,1 29.04 USA 8 Gong fu nv zu  $344,7 $344,7 11.07 Chiny 9 Projekt Hail Mary  $340,4 $684,4 18.03 USA 10 Minionki i straszydła  $336,4 $519,6 24.06 USA

Izrael chce odebrać obywatelstwo twórcom filmu o Gazie

Izraelski minister kultury Miki Zohar zapowiedział, że będzie dążył do odebrania obywatelstwa Yuvalowi Abrahamowi i Rachel Szor, twórcom dokumentu "NAZA". Film, który w sobotę otrzymał Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w Wenecji, przedstawia relacje izraelskich wojskowych dotyczące systemów i procedur wykorzystywanych przez izraelską armię do namierzania i zabijania cywilów w Strefie Gazy.Izraelski minister kultury pisze o zdradzie Zohar zaatakował twórców i ich film we wpisie na platformie X. Określił "NAZA" mianem odrażającego dzieła i stwierdził, że jego powstanie stanowi zdradę. Minister zapowiedział również działania zmierzające do odebrania Abrahamowi i Szor obywatelstwa. "NAZA" zawiera zeznania 24 izraelskich oficerów i żołnierzy. Opowiadają oni o systemach oraz procedurach, które według ich relacji izraelska armia stosuje podczas działań w Gazie. Tytuł dokumentu pochodzi od skrótu używanego przez izraelskie wojsko jako określenie przewidywanej liczby ofiar wśród ludności cywilnej. Film nie otrzymał izraelskiego finansowania publicznego. Podobnie było z "Nie chcemy innej ziemi", dokumentem, który Abraham i Szor zrealizowali wspólnie z palestyńskimi twórcami Baslem Adrą i Hamdanem Ballalem i który zdobył Oscara. "NAZA" powstał między innymi przy wsparciu brytyjskiego dziennika "The Guardian". Podczas odbierania nagrody w Wenecji Abraham odniósł się do krytyki filmu w Izraelu: Wszyscy ci ludzie - izraelscy politycy i dziennikarze w kraju - atakują ten film i zaprzeczają jego tezom, nawet go nie oglądając. Podkreślił też, że zabijanie cywilów jest udokumentowane dzięki palestyńskim dziennikarzom. Twórcy chcą, aby "NAZA" trafiła do jak najszerszej publiczności, między innymi w Izraelu, Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Rachel Szor podkreślała, że występujący w dokumencie żołnierze i oficerowie mówią po hebrajsku, aby ich relacje mogło usłyszeć więcej Izraelczyków. To nie pierwszy raz, gdy Zohar krytykuje twórców filmów podejmujących temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Po Oscarze dla "Nie chcemy innej ziemi" minister nazwał zwycięstwo filmu "smutnym momentem dla świata kina". W tym roku Zohar przeprowadził również reformę systemu finansowania izraelskiej kinematografii. Publiczne środki mają w większym stopniu trafiać do produkcji o potencjale komercyjnym, a w mniejszym do niezależnych i artystycznych filmów podejmujących wrażliwe tematy polityczne. Według argumentacji ministra zmiany mają zakończyć epokę, w której izraelscy żołnierze są przedstawiani w negatywnym świetle kosztem izraelskich obywateli."Nie chcemy innej ziemi" - zwiastun