Możliwy SPOILER! Możliwy SPOILER! Możliwy SPOILER! Możliwy SPOILER! Możliwy SPOILER!
Chodzi mi głownie podobny wątek wioski, tamy, klątwy demona... Podczas oglądania stale mi się Higurashi przypominało pomimo iż fabuła oczywiście nie ma związku...
Bardzo długo miałem ten film oceniony na 9/10 jednak od czasu gdy pierwszy raz go obejrzałem udało mi się "zaliczyć" sporo nowych azjatyckich (japońskich,chińskich, tajlandzkich, koreańskich) horrorów, które nie zrobiły już na mnie takiego wrażenia. Dlaczego uważam ten film za arcydzieło w skali filmweb'a ? Ciężko...
Film ciekawy, miał mroczny klimat, dobrze się go oglądało. Smaczku do tego wszystkiego dodaje to, że był kręcony jak dokument. W moim odczuciu na plus również ten świr cały w srebrnej folii. Gra aktorów nie była sztuczna, wszystko to wyszło im naturalnie. Temat filmu też ciekawy.
Teraz czas na minusy.
Najlepszy Horror Dokumentalizowany jaki w życiu widziałem.
Kompletna historia opowiedziana sensownie od początku do końca.
Przez cały seans czułem dreszcze, film jest tak bardzo realistyczny że ktoś kto by nie wiedział że to film uwierzył by że to prawdziwy dokument.
Gra aktorska wręcz perfekcyjna jak na...
,,i choć nie powinno się używać takiego argumentu na temat jakiegokolwiek filmu, to Noroi powinien być o jakieś 30min krótszy - jak na moje oko wszystkie pseudo-dokumenty w klimacie grozy trwające więcej niż 1,5h w niektórych momentach przyprawiają widza o ziewanie :/
Trzeba przyznać, że końcówka filmu mocna.
Wielkie rozczarowanie. Już spory czas temu nasłuchałem się wielu pozytywnych opinii na temat Noroi, a tymczasem po obejrzeniu stwierdzam, że to co najwyżej przeciętniak jakich wiele. Tu naprawdę musiało być coś nie tak, skoro nie spodobało się to takiemu fanowi azjatyckich horrorów i found footage jak ja. Po pierwsze,...
więcejFilm który łączy w sobie wiele elementów azjatyckiego kina grozy oprawiając to trochę w found footage, ale co najbardziej mi się w nim podobało to tajemnica i napięcie które w pewnych momentach szczytowały żeby po chwili dać chwile ukojenia i znowu to samo. Nie będę zdradzać fabuły ale jest naprawde wciągająca i...
Dobry, mroczny, klimatyczny, ciężki. Akurat wtedy, kiedy mam ochotę na coś bez pozytywnego zakończenia, wiem, że warto sięgnąć po japoński horror. Oni wiedzą, co robią. Nie przeszkadza mi długość filmu, ani to, że jest wolny. Uwielbiam pełne, szczegółowe historie i to jeszcze kręcone z ręki. To dodaje realizmu. No i...
więcejNa początku nudny, lecz gdy cała układanka zaczyna się układać pokazuje to co w horrorach najlepsze
ciekawość, klimat, niepewność i w końcu strach. Obejrzałem wiele horrorów i jestem weteranem jeśli chodzi o ten
gatunek myślałem że juz mnie nic nie przestraszy, ale końcowa scena po raz pierwszy od dawna podniosła...
Film baaardzo nudny. Końcówka trochę lepsza ale też bez rewelacji. Ta ostatnia scena, gdy Kobayashi zamiast złapać tego psychola, to on kameruje jak bije chłopaka kamykiem - WTF?
Nie mam pojęcia co to ma wspólnego z horrorem, tu krzyk, tam jakiś martwy gołąb - eh, do dziś nie mogę spać przez te gołębie... Ten film...
Dziwnie się go trochę ogląda. Na początku naprawdę ma się takie wrażenie jakby oglądało się JapanTV.
Nie jestem jakimś wielkim fanem japońskich horrorów , ale ku mojemu zaskoczeniu wciągnął mnie i z zaciekawieniem obejrzałem do końca.
Ektoplazmatyczne robaki i Super Medium
No i ta muzyka czy ona Wam nie przypomina...