Prowokator, wydawca, przedsiębiorca, mąż, kochanek, ojciec. W 1958 roku złamał kilka reguł, a w 1992 został najbogatszym Brytyjczykiem. Z miłości stworzył biznes. Paul Raymond, nazywany "królem Soho", przez lata skutecznie obrażał brytyjską obyczajowość. Po otwarciu pierwszego „klubu dżentelmeńskiego” stopniowo tworzył imperium klubów... czytaj dalej
Muzyka, ciekawa historia kogoś kto rozwinął przemysł erotyczny w GB, scenografia lat 70-tych,
ładne dziewczyny, samochody, Londyn, niezłe aktorstwo z nieogranymi "ryjami" wystarczy żeby
spędzić 1,5 godziny podczas seansu i nie mieć poczucia straconego czasu.
Nie jest to arcydzieło, ale dla kogoś kto lubi kino...
Bardzo sobie cenię kino brytyjskie i tego reżysera,dlatego przed seansem miałem troszkę większe oczekiwania,myślałem,że będzie to ciut lepsze kino.Owszem przyjemnie się ten film ogląda,ale brak mu czegoś co porwałoby widza.Film jest dobrze zagrany,ma niezłe zdjięcia,jest fajny klimat ukazujący początki tego...
Niby historia powinna być ciekawa a została przedstawiona bardzo niemrawo. Film się dłuży i
pomimo kilku dobrych momentów nie ma w nim zbytnio nic interesującego na tyle by zachwyciło to
widza. Zapewne przez tą zwyczajność przekazu nie sprawia on wrażenia na jakie powinien
zasługiwać swoją opowieścią .