Początek zapowiadał się naprawdę dobrze, zamaskowany włamywacz i dwie niezłe sceny gore. Niestety później film zamienia się w tani dramat wymieszany z ghost story bez jakiegokolwiek klimatu, napięcia i aktorstwa. Angielski dubbing jest tu naprawdę wyjątkowo beznadziejny i irytujący.
Miejscami dobra muzyka i pierwsze kilkanaście minut skłoniły mnie do podciągnięcia oceny.
Zdecydowanie masz racje jestem skłonny sie pod tym podpisać nigdy nie myślałem że doznam aż takich debilizmów od Fulciego ,dubbing dramatycznie słaby nie wiadomo śmiać sie czy płakać motyw muzyczny z początku faktycznie dobry ale
to chyba jedyny pozytyw ,reasumując najsłabszy Fulci jakiego widziałem