Denne postaci, beznadziejny scenariusz, fatalna scena (jedna!) batalistyczna. Chłop (nota bene wyglądający jak Orlando Bloom z Piratów), który pierwszy raz widzi na oczy armatę i strzela z niej tak celnie, że zawodowi żołnierze są pod wrażeniem? Tańczy lepiej niż szlachcic i włada białą bronią umiejętniej od zawodowego husarza? Jakieś haluny, jednorożce, Gandalf Biały? O co kaman? Ponoć kino ewoluuje ale w Rosji gieroje zostali ci sami. Pominę aspekt antypolski bo widzę, że ruscy mają chyba większy kompleks Polski niż my Rosji. Przy tym czymś naprawdę nie musimy się wstydzić "Ogniem i mieczem".
Napisz lepszy scenariusz i nakręć lepsze sceny, mądralo.
A poza tym nie jest źle, a ,,Ogniem i mieczem" do pięt nie dorasta temu filmowi.
komentarz urzytkownika xardas1396 to rozumiem była ironia? ;>
Film faktycznie tragiczny. Móglbym przepisać to samo co rock79 wyżej.
To nie była ironia. Film jest dość dobry. Świetne efekty i dobry scenariusz. Ale nie traktujmy go jako powieści historycznej, to zwykła baśń.
hmmm... no to już jest kwestia gustu. Mi się np. nie podobały te efekty. Chodzi mi o te ze scen gdy był uczony we śnie. Trochę przesiąknięte magią aż kapało. Scenariusz może faktycznie by nie był najgorszy, ale te magiczne wstawki mi to przysłoniły. Ale jeżeli miałbym ten film bardziej przypisywać jako bajkę to by bardziej tłumaczyło moje podejście do niego, bo chyba to też nie jest gatunek zdobywający mojego uznania;)
Scenariusz? Jaki scenariusz? Pisało go chyba 6-letnie dziecko. Tak naiwnego, nudnego, przesiąkniętego patosem filmu już dawno nie widziałem. W jednej chwili chcą rozszarpać carównę na strzępy, a po jednym bełkotliwym zdaniu naszego bohatera już ją chcą nosić na rękach. Ten sam bohater nie mając wcześniej do czynienia z orężem, strzela z armaty celniej od pułkownika wojsk polskich. Pomijam wrodzoną chyba znajomość budowy i konstrukcji armat. Atak husarii na bramę miasta? Trzeba wykazać się nie lada indolencją żeby podać widzowi taką bzdurę ale jeszcze większym idiotą żeby to łyknąć. Podobieństwo fizyczne do Hiszpana też było zniewalające. Jakieś wizje o jednorożcu? Co to było? Jakie efekty specjalne? Żart jakiś?
nie no nie wytrzymałem przyznaj się ze nie jesteś polakiem a wtedy twoja wypowiedz będzie trochę usprawiedliwiona
Podpisuję się pod każdym Twoim słowem. Tylko proszę, nie przyrównuj tego rosyjskiego gówna z "Ogniem i Mieczem"...
Film jest dobry, a ta symbolika której nie rozumiesz, jednorożec, mędrzec i wiele innych to typowe podmioty dla kultury i historii Rosji(tudzież jak kto woli Rusi)
A jednak doczekałem się koronnego argumentu każdego zniewieściałego apologety kiczu: "nie zrozumiałeś" ! Haha.
Film nie jest prosty, nie chciałem nikogo urazić zwrotem "nie rozumiesz" a tu zaraz zostaje obrażany, ale mniejsza o to, dalej będę przy swoim. Polskie produkcje historyczne tez nie oddają często całej prawdy.(może poza Wołoszańskim) Oceniajmy film a nie kto go zrealizował.
Serdecznie Pozdrawiam
A czy ja go oceniam przez pryzmat kraju pochodzenia? Chyba - tu ulubione powiedzenie ignorantów podobnych tobie więc je przywołam - "nie zrozumiałeś" mojego komentarza. Choć nie wiem czego można było nie zrozumieć. Film jest tragiczny, beznadziejny, fatalny, prostacki i głupi.
ten film dla mnie to jakieś nieporozumienie. Według mnie jak ktoś się bierze za film i daje mu tytuł 1612 to powinien nie latać w chmurach na swoim zaczarowanym jednorożcu. Oglądanie tego to jakbym oglądał coś mniej realnego niż Harry Poter. Nienawidze jak ktoś się bierze za historyczny film a potem robi z nogo baśń tragedia 2/10