Muszę przyznać, że przy tym filmie się nie nudziłem. Moim zdaniem Christian Bale nie sprostał tej
roli, był dla mnie dość sztuczny. Osobiście uważam, że to bardzo dobry aktor aczkolwiek nie
zmienię swojego zdania. Aktorki(w szczególności Ni Ni) uwiodły mnie swoją pięknością. Samo
wykonanie filmu było strzałem w...
W Warszawie wyświetlają go tylko w kinie Kultura. :/ Aż się boję, czy jeszcze gdzieś indziej. Szkoda,
że dobre pozaeuropejskie (i pozaamerukańskie) filmy przechodzą tak bokiem.
PS Chyba zaczęłam odróżniać Chińczyków i Japończyków po gębie. :D
podczas oglądania tego filmu wybuchł mi rzutnik. to jest najgorszy film na świecie. nie mam pojęcia skąd ocena prawie 8. IF THIS IS NOT SICK, THEN WHAT IS?!
Witam,
zaparaszam do przeczytania recenzji i dyskusji
http://salonfilmowymn.blogspot.com/2012/09/zy-chin-flowers-of-war.html
Pozdrawiam
w Czasie filmu 09:32 jest wpadka , Japoński żołnierz położył się normalnie na plecy i udaje martwego , w innych filmach lepiej autorzy grają zastrzelonego w tej sytuacji .
Z jednej strony jestem wstrząśnięta, bo pokazał jak okrutne bydlę tkwi w człowieku. Z drugiej zaś, za dużo w nim groteskowych postaci (grabarz zostaje "księdzem", prostytutki altruistkami). Mimo tego zasłużone 7/10. Byłoby 8, gdyby nie muzyka wyprzedzająca (uprzedzająca) to co się wydarzy za moment...
Ciężko mu wybaczyć totalnie spieprzonego Johna Connora w nowym Terminatorze, ciężko nie wytknąć średniej roli w nowych Batmanach (które klimat trzymają przecież bardzo dobry), ale spośród wszystkich ról Bale wychodzi na plus. Wystarczy wspomnieć The American Psycho, The Machinist, czy Fighter'a, żeby się przekonać o...
więcej
Dramat przybliża wydarzenia z 1937 roku - masowe ludobójstwo w Nankin, jakiego dopuścili się japońscy żołnierze. Bohaterem filmu jest amerykański ksiądz, który przybywa w te strony. Trafia do katolickiej szkoły, w której przed żołnierzami ukrywają się studentki i prostytutki.
Nie wiem czy oglądać ten film mam , bo katolicki fanatyk Religijny w filmie jest głównym bohaterem chyba ;./ tak swoją drogą uważam ze Japonia powinna wygrać wojne i podbić Chiny, Japonia jest bardzo cywilizowany i o wiele lepszą ma kulture niż Japonia .
Obecne wszystko co można upchnąć: wojna, krew, wybuchy, gwałt, dzieci, bohaterzy, muzyka, wino, ksiądz, bóg, dziwki i
granaty. Brak tylko sensu i aktorstwa. Dawno się tak nie uśmiałem jak przy tym "cudownym" filmie. Polecam każdemu kto ceni dobre komedie, bo tu znajdzie cyrk jakiego dawno nie widział.
zachęcony naprawdę wysoką średnią oceną na filmweb włączyłem.... oglądałem... oglądałem i wyłączyłem. Co za nuda. Imperium Słońca to to nie jest 2/10.
Mam już dość Chińczyków. Myślałem, że chociaż do kinematografii nie wcisną tych swoich małych tłustych łapek...