Być może, z uwagi na dosadność formy, najchętniej patrzy się dziś w kinie polskim na wieś przez pryzmat filmografii Wojciecha Smarzowskiego. Mieszkaniec zaścianka o twarzy Dziędziela trzyma żonę krótko, wódki nie zakąsza, a w szafie chowa kilka trupów i ostrą siekierę. Zapomnieliśmy o tym, że prowincja to nie tylko...
W "Dzikich różach" nie mamy ani wsi z "Rancza", ani z "Pokłosia". Nie jest ona spokojna i wesoła, ale też nie została wykorzystana do - jakże modnego ostatnio - obrazowania "polskiego piekiełka". W końcu nie służy satyrze. Jest po prostu miejscem, w którym rozgrywa się historia bohaterki. Ale oczywiście miejscem...
Facet tyra za granicą żeby utrzymać rodzinę a w tym czasie jego żona, mimo że niedawno urodziła (w czasie poczęcia tego nieślubnego ten ślubny Jasiu musiał mieć chyba tylko kilka miesięcy) wdaje się w romans z jakimś szczeniakiem i na dodatek zachodzi z nim w ciążę.
Pewnie dlatego, że ksiądz zabronił używać...
Chaotyczny scenariusz, drażniąca niefrasobliwość głównej bohaterki, wtrącane na siłę wątki, które do niczego nie prowadzą (zniknięcie Jasia, komunia Marysi), ucięte w dziwnych miejscach dialogi i ogólnie sprzeczne komunikaty, jakie sobie wysyłają postaci w tym filmie sprawia, że całość jest dosyć jednostajna, mało...
podczas oglądania tego filmu.
Do mnie ani jeden, tylko dzieci sąsiadów przyszły się zapytać co to za straszny film oglądam. Musiałem im wytłumaczyć, że w Polsce to tak celowo kręcą filmy, żeby normalnych dialogów nie można było zrozumieć, bo wtedy film jest uważany za bardziej artystyczny.
Obraz zmęczonej i wymemłanej Marty widzę już który raz, co jest niesamowicie uciążliwe. Niestety, ale nie dostrzegam tutaj jej fenomenu i nie rozumiem zachwytów. Po seansie byłam podobnie zmęczona jak ona przez 1,5 h.
Film z niewykorzystanym potencjałem, poboczne wątki i 0 odpowiedzi na pytania. Liczę na to, że...
Kameralne , specyficzne i angażujące emocjonalnie kino. Więcej na blogu
http://wkinach.blog.pl/2017/09/20/dzikie-roze/
Najlepiej można skomentować to cytatem z filmu, który przeszedł do klasyki polskiego kina: " A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda… Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana… Dialogi niedobre… Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.
A polski aktor,...
Dawno nie widziałem tak słabego i przerysowanego filmu. Rozwleczone to (zbyt wiele niepotrzebnie długich ujęć), muzyka często "pod thriller nie dramat", liczne dialogi i sceny jak z oper mydlanych. Typowy "polski dół" po którym tylko "na sznur" (zdecydowanie preferuję czeskie czy angielskie kino, które z pewnością...
Uwaga spojler!
Babka w tym wieku z dwójką dzieci i nie wie, skąd się biorą. Wierzę, że mogła popłynąć z małolatem, ale żeby od razu ciąża to trochę naciągane. Zwłaszcza, że mąż za granicą. Cóż, przypadki chodzą po ludziach. Do inteligentnych nie należała jak widać. Strasznie irytująca postać, rozmemłana, te włosy...
Nie podobało mi się to, że pani reżyser pokazała ten jeden punkt widzenia względem głównej aktorki. I skupiła się na jej wewnętrznych problemach i rozterkach. Nie pokazała za to jak i ile robiło dla niej otoczenie. Tak jakby cierpiała przez to, że żyje na odludziu. Bo to już nie wieś z okolicznymi mieszkańcami a...
"Dzikie róże" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły na Nowych Horyzontach. Film najbardziej intryguje przede wszystkim swoją budową, w której emocje rosną z każdą kolejną sceną, którymi reżyserka odkrywa kolejne zdarzenia i problemy głównej bohaterki przed widzami. No i Marta Nieradkiewicz - to chyba najlepsza aktorka...