Obejrzałem jeden po drugim i czuję trochę rozczarowanie.
Serial polecił Orestes z kanału Everyday Hero, podkreślając jak dobry jest sezon drugi, gdy następuje drastyczna przemiana bohatera.
Jednakże mam wrażenie, że drugi sezon to taki filler przeplatany z kanonem. Trochę rzeczy istotnych dla fabuły, ale większość...
Drugi sezon to jakiś żart, jakbym chiał sobie pooglądać życie i perypetie niewolniczych farmerów, to bym sobie jakąś produkcję o rolnikach odpalił. Nie mogłem doczekać się, aż Thorfinn się w końcu odpali, cały czas dostajemy jakieś łzawe życie niewolników na wsi... nie wytrzymałem i odcniki 10 do końcówki 16...