Lee Van Cleef

Clarence Leroy Van Cleef Jr.

8,6
7 667 ocen gry aktorskiej
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

to on był królem westernu. Nie Eastwood, nie Wayne, a Lee Van Cleef.

Swietny charakter!

W westernie Sergio Leone "Za Kilka Dolarów Więcej" ma zegarek z pozytywką. Melodyjka jest genialna... Chciałbym taki mieć...

Jak dla mnie to on jest największą twarzą westernów. Moja ulubiona rola to ta w Śmierć Jeździ Konną, świetne role w trylogii dolara czy rola w Dniach Gniewu. Tuż za nim Eastwood. Nie rozumiem legendy Wayna, który niemal całe swojej aktorskie życie spędził na graniu jednej postaci. Moim zdaniem i nie tylko moim...

Sprawdzał się zarówno w rolach pozytywnych bohaterów jak i wielkich łotrów. Role odgrywał
zawsze z wielką charyzmą, a to sztuka nie często spotykana. Szkoda, że nie zdobył sławy na
jaką zasługiwał.

I prosze państwa piosenka o nim od Primusa.

Szkoda, że nigdy w hollywoodzie nie powstał film o rewolucji bolszewickiej i czerwonym terrorze. Lee van Cleef ze swoją fizjonomią pasowałby idealnie.

To byłby pojedynek, dwóch twardzieli z Dzikiego Zachodu.

w 'The good...' wcześniej go znałem z ról takich bardziej spokojnych, rozsądnych kolesi ('Za kilka dolarów więcej'), często neutralne lub niemal dobre postaci. A tu zagrał takiego drania, że tylko dobrze świadczy o nim - bo potrafił zagrać postaci również o 180 stopni przeciwne do poprzednich ;) Ale Angel Eyes był...

W dolarowej trylogii przebija go chyba jedynie Eli Wallach jako Tuco w "Dobrym, złym i brzydkim".

W jednym z odcinków serialu "Strażnik Teksasu", Lee zagrał Wojaka. Może komuś z prowadzących forum, również przypomni się ten odcinek? Pozdrawiam.

dla wtajemniczonych :}

Wygląda jak Feliks Dzierżyński, mógłby zagrać go w jakimś filmie o bolszewikach.

Drugi po Eastwoodzie

użytkownik usunięty

aktor westernowy, John Wayne przy nim wymięka.

Razem z Clintem i Enio Moricone wyznaczyli granice tego gatunku.

przypominają nieco Japończyka - zwłaszcza w "Dobry, zły i brzydki"...

Posiadam film w stanie bdb wersja ang. Captain apache- dvd. gg 5809337

Bardzo lubię Eli Wallacha i to on jest zamieszczony na zdjęciu, wiem bo nieraz oglądałem z nim filmy. Zaliczył on także epizody w serialach "ZORRO" i "BONANZA" i to on jest na zdjęciu i to jego dorobek jest przedstawiony i wg mnie pomyliliście go z Cleefem-Brzydkim z dobrego, złego i brzydkiego S. Leone.

Role epizodyczne

użytkownik usunięty

Lee grywał z początku postacie typu : wynieś , przynieś i pozamiataj.
Pamiętny z serialu Zorro , W samo południe ( gdzie nic nie powiedział )
oraz z Gwiazdy szeryfa , a w jakich rolach epizodycznych wam podobał się najbardziej.?

Oczywiście jest znany przede wszystkim z, genialnych skądinąd, występów w "Za kilka dolarów więcej" i "Dobry, zły i brzydki", ale ja go również pamiętam jako (nie do końca) czarny charakter w "Gwieździe szeryfa" Anthony'ego Manna. Wracając do drugiej części "dolarowej trylogii" Sergio Leone, Van Cleef w tym filmie co...

więcej

Za kilka dolarów więcej..

użytkownik usunięty

Wspaniale zagrał w tym westernie. I miał fajny zegarek :)

Obejrzanych tytułów 14, średnia 7,9 a jak jest u Was?

Lee va Cleef aktorem był co najwyżej średnim. Jego rolę były przeważnie ucieleśnieniem kiczu (co nie zawsze oznacza, że były słabe). Facet w latach 50 grywał sobie trzecioplanowe rolę w klasycznych westernach (przyznaje z powodzeniem). Potem Sergio Leone z braku laku najął go do swoich włoskich westernów i został w...

Strasznie głupie filmy z jego udziałem. Przewaznie durne wloskie makarony. Nie moj typ. Zdecydowanie
wole Lancastera