Nadlatuje redakcyjne dementi. Zapowiedziany przez nas wczoraj film biograficzny o Adamie Małyszu nie powstanie. "Małysz: Orzeł z Wisły" był wyłącznie primaaprilisowym dowcipem.
Getty Images © Christian Manzoni
"Małysz: Orzeł z Wisły" to dowcip
Choć mówi się, że żartów nie powinno się tłumaczyć, tym razem uważamy inaczej. Zwłaszcza dlatego, że news o wymyślonej przez nas produkcji biografii
Adama Małysza spotkał się z entuzjazmem Filmwebowiczów, czekających na fabularną produkcję o polskim skoczku z prawdziwego zdarzenia. Niestety, użytkownicy będą musieli ostudzić entuzjazm i uzbroić się w cierpliwość bez gwarancji jej zaspokojenia. A więc powtarzamy: "Małysz: Orzeł z Wisły" nie jest nadchodzącym dziełem kinematografii, a wyłącznie naszej wyobraźni, a w
Apoloniusza Tajnera nie wcieli się
Tomasz Karolak (czego szczerze nie możemy przeboleć, bo jest to casting cokolwiek doskonały).