Mitch Brockden jest wschodzącą gwiazdą sali sądowej. Elokwentny, pewny siebie prawnik z łatwością potrafi wpływać na decyzje ławy przysięgłych. Pewnego wieczoru, prowadząc pod wpływem alkoholu, potrąca przechodnia. W obawie przed konsekwencjami ucieka z miejsca zdarzenia. Gdy dowiaduje się, że o śmiertelny wypadek oskarżono niewinnego... czytaj dalej
Temat mnie zaciekawił, ale Dominic Cooper od początku jest tak strasznie słaby, że aż zęby bolą. A te pytania na początku "to mógł być każdy, a co ty wtedy robiłeś" lub "to biały, koło 30tki z podobnym do pana akcentem". Żenada!
Oglądało się dobrze, dałem 6/10 mimo kilku absurdów jak np. ucieczka z posterunku i
przewidywalności. Nudzić się jednak nie nudziłem, ale rozumiem tych co zostali zawidzeni, bo trzeba
przyznać, że materiał to był na świetny film, a nie najwyżej niezły.
Film ten niczym pozytywnym mnie nie zaskoczył, chociaż początkowo zanosiło się, że tak będzie. Obraz ten do pewnego momentu zapowiadał się bardzo ciekawie - tym momentem granicznym bylo "wyjaśnienie" w sądzie sprawy potrącenia faceta przez prawnika. Szkoda bo samo potrącenia gościa przez tego prawnika i próba...