Para kochanków spędza wieczór w swoim apartamencie na Manhattanie. On jest odnoszącym sukcesy aktorem, ona malarką. Są to ich ostatnie wspólne chwile, dlatego, że następnego dnia, dokładnie o 4:44 nastąpi koniec świata, któremu nie sposób zapobiec. Niektórzy nadal wierzą w cud i mają nadzieje uchronić się przed zagładą. Inni, tak jak para głównych bohaterów, pogodzili się ze swoim losem, świat się kończy.
Co bym wtedy robił? Jak spędził ostatnie minuty? Kogoś bym przeprosił? Komuś podziękował? Panicznie bał się ostatnich sekund czy też spokojnie wykonywał codzienne stałe czynności? Zastanawiał się co będzie po śmierci czy przypominał sobie najpiękniejsze chwile które mnie spotkały? Właśnie taki jest ten film,którego...
jeśli ktoś liczy na akcję , wybuchy , fajerwerki i ratowanie świata to zdecydowanie odradzam . Nie rozumiem też tak niskiej oceny . Uważam że film po wczuciu się w klimat jest dość głęboki i na pewno warty obejrzenia (oczywiście przez te mniej ograniczone jednostki) ponieważ nie jest to typowy film typu...
Ludzie nie sugerujcie się tą średnią na filmweb !!!.To nie jest film dla tych,którzy lubią "dzieła" o końcu świata w stylu "2012" itp.Duży plus za specyficzny klimat filmu w jakim jest on utrzymany,mnie on ujął absolutnie,oraz dla pana Dafoe.Widz zadaje sobie pytanie - jak ja bym przeżył te ostatnie dwanaście godzin...
więcej