Film opowiada historię Attilio De Giovanni (w tej roli Roberto Benigni), poety zakochanego bez pamięci w Vittorii (Nicoletta Braschi). Niestety, bez wzajemności. Jednak ekstrawagancki i żywiołowy poeta nie ma zamiaru dać za wygraną, a kolejne odrzucenia przez wybrankę jego serca zdają się nie robić na nim wrażenia. By zdobyć serce... czytaj dalej
naprawdę. Przez dobrą chwilę nie wiedziałam jak wyrazić zachwyt.
Film po prostu powalił mnie na kolana swoim pięknem. Nie pamiętam, żeby jakikolwiek film w ciągu
ostatnich lat tak mi się podobał.
Obejrzałam go najpierw w oryginale; zaskoczył mnie i rozśmieszył, przeplotłam ten śmiech łzami wzruszenia. Wczoraj nabyłam go do mojej kolekcji filmowej, i na pewno jeszcze po niego sięgnę, bo R. Benigni potrafi robić naprawdę dobre filmy...Więcej takich filmów!!!
Przez sporą część filmu uważałam, że główny bohater, to jakiś psychopata, który przyczepił się do Bogu ducha winnej kobiety. Nęka nią jak stalker i nie rozumie, że "chemia nie teges". Okazane przez niego poświęcenie i determinacja, by dla jej dobra dokonać niemożliwego nieco złagodziły moją niechęć. Ale dopiero...