Hmmm, nikt się nie wpisał. Wiesz dlaczego? Dlatego, że w całym filmie nie było chwili aby się nudzić, patrzeć na ścianę, a w końcówce to dopiero. Myślałem, że walne na podłogę. Jak dla mnie świetna, przezabawna komedia odrywająca od rzeczywistości na te 84 min. Polecam.
....hehehe^^ to moja ulubiona część S.F :) i naprawde iwele mnie w niej rozbawiło...np. moment w którym ta dziewczynka mówi " nie będe musiała więcej zabijać" a po chwili mówie " nie robiłam sobie tylko jaja"...hehehe albo moment w którym ta wyrocznia biła się z laską z kasety hehe naprawde wiele ich było :P albo na samym początku te dwie blondynki hahahaha myślałem że zdechne ze śmiechu :P
Michael Jackson był dobry, ale mi się podobało także jak ten gościu wstaje z łóżka i uderza w lampę i leży, a potem znów sie podnosi i znów leży...albo jak cindy mówi coś do swojego siostrzeńca, patrzy w jego stronę i go nie ma, a on leci za samochodem, a ona cofa i go potrąca...;) cały film był boski, myślałam że padnę ze śmiechu...hahahahahahaha....
1. Niepokojące oznaki obcych w TV (parodia filmu "Znaki")
2. Na farmie, kiedy "psy się dziwnie zachowują"
3. Kiedy Cindy odtwarza tajemniczą kasetę (parodia Ring)
BTW: za dużo było fajnych scen żeby je wszystkie wymienić
Wszystkie sceny tu są fajne, bo żadna nie jest poważna. Ja się przy tym filmie śmiałem cały czas. Nawet mi się zdarzyło, że przez pół minuty nie mogłem ze śmiechu oddychać. W pewnym sensie szkoda, że film taki krótki, ale z drugiej strony dla mnie to nawet dobrze, bo gdyby trwał więcej , to najpewniej bym się udusił.
No muszę go kupić na DVD!