Rytuał (2011) jest dość dobrym filmem. Może i autorzy nie mieli krzty pojęcia o demonach
('Najważniejsza czwórka'diabłów to :Szatan, Lucyfer, Beliar (tudzież Belial) i Lewiatan i raczej są zbyt
potężni aby byle księżula wypędził któregoś z nich, a poza tym, dlaczego Belial miałby opętywać
kogoś? Robią to raczej jakieś słabe demony, a nie... )
No cóż... gdyby nie to byłoby 9/10, poza tym "efekty specjalne" (pseudospecjalne) ... takie, że lepiej,
aby w ogóle ich nie było... Na szczęście film ma inne atuty, które to rekompensują - klimat, główny
bohater, gra aktorska etc.
Z tego co mi wiadomo, to Szatan, Lucyfer i Beliar to ta sama osoba, po prostu inne nazwy, w innych kontekstach/kulturach, a Lewiatan to nie demon tylko bestia morska. :p
"inne demony" istnieją jedynie wedle legend, wedle niektórych religii (film zakładam, że porusza jedynie katolicyzm, jeszcze nie oglądałem) mają określoną liczbę złych duchów. :)
Nie mniej jednak dziękuję za komentarz, po nim postanowiłem obejrzeć film.
to chyba ty nie masz pojęcia o czym piszesz.
film jest świetny, bardzo realistycznie nakręcony, wiernie oddaje prawdę w tym temacie. polecają go nawet egzorcyści jako najbardziej wiarygodne przedstawienie tematyki egzorcyzmów.