Marie-Anne Caron (Stéphanie Lapointe), żona Telesphore'a Gagnon (Serge Postigo), rodzi drugą córkę, Aurorę (Marianne Fortier). Dziewczynka dorasta w kochającej się i szczęśliwej rodzinie. Po kilku latach jej matka umiera na gruźlicę. Owdowiały Telesphore postanawia ożenić się po raz drugi. Jego wybranką zostaje, kuzynka, Marie-Anne Houde... czytaj dalej
spowodowała u mnie ciary. Sędzia Pokoju dał popalić winnemu, oj dał. To dla mnie jedna z najlepszych scen, jakie widziałem w ostatnich latach, jeśli chodzi o oskarżenie. Scena była bardzo krótka, ale długo ją zapamiętam.
Film potwornie dołujący, dla widzów dojrzałych i bardzo mocnych psychicznie. W pewnym momencie...
Po tym filmie jednak czuję, że muszę coś napisać, a z drugiej strony bezsilność i absolutna rezygnacja odbierają mi resztki sił pozostałe po seansie... Boże, jeżeli istniejesz, błogosław Aurore i wymierz sprawiedliwość winnym...
Pierwszy raz w życiu nie mogę się pozbierać po filmie...
I więcej nie potrafię skleić, na żywo po seansie.. 10/10 w każdym możliwym calu, historia silnie na
mnie oddziałała, czułam się momentami, jakbym była obok tych wydarzeń, przyglądała się im, lecz
nie mogła nic zrobić. Najsmutniejsze jest to, że nie znalazła się osoba, która w czas mogła pomóc
dziewczynce, a jak...
Film świetny , czasem warto się zainteresować czemu dziecko płacze lub piesek piszczy bo sadystów i dewiantów nie brakuje !
Ręka na pulsie !
Abstrahując od filmu- który z uwagi na poruszony temat odbiera mowę na kilka chwil po seansie, zastanawia mnie jaki proces "resocjalizacji" widzicie dla psychopatów pokroju tych z "Aurore"? Czy niczym się od nich nie różnię planując im w wyobraźni wymyślne tortury? Czy sama myśl o tym, żeby za każde cierpienie, które...
więcej