film

Klub "Exotica"

Exotica
1994

1h 43m
6,8 929  ocen
6,8 10 1 929
7,5 13 krytyków
Po śmierci matki ciężarna Zoe (Arsinee Khanjian), właścicielka lokalu ze striptizem, szuka zapomnienia, oddając się bez reszty pracy w klubie. Jego stałymi bywalcami są... Zobacz pełny opis

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Dramat
Klub "Exotica" zobacz zwiastun

reżyseria Atom Egoyan

scenariusz Atom Egoyan

produkcja Kanada

premiera

nagrody Film otrzymał 3 nagrody oraz 3 nominacje

Nowość

Po śmierci matki ciężarna Zoe (Arsinee Khanjian), właścicielka lokalu ze striptizem, szuka zapomnienia, oddając się bez reszty pracy w klubie. Jego stałymi bywalcami są właściciel sklepu zoologicznego Thomas (Don McKellar) oraz kontroler podatkowy Francis (Bruce Greenwood), którym wizyty w "Exotice" pozwalają zapomnieć o codziennych problemach. Ten ostatni przychodzi tu głównie dla atrakcyjnej Christine (Mia Kirshner), która kilka lat wcześniej była opiekunką jego dziecka.

premiera 16 maja 1994 (Światowa)

boxoffice $4 221 036 w USA

studio Alliance Entertainment / Ego Film Arts / Miramax Films / więcej

tytuł oryg. Exotica

inne tytuły więcej

Zdjęcia do filmu nakręcono w Toronto (Kanada).
TOP filmy z roku...
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

"Exotica" to opowieść o czwórce ludzi, których losy zostają w pewnym momencie zespolone ze sobą. Kino intrygujące, niejednoznaczne, operujące niedomówieniami, pod wieloma względami przywodzi na myśl twórczość Altmana. Z początku wydaje się, że Egoyan nieco "dziwaczy", po to jednak, aby w finale odkryć drugie dno całej...

więcej

Nastrojowy

ocenił(a) film na 6

Przyjemna muzyka, nienachalny erotyzm, konwersacje między bohaterami pokazane jakby w zwolnionym tempie, dzięki czemu widz ma możliwość przemyśleć je... Minusem jest czasami zbyt powolna akcja i, przynajmniej dla mnie, mało satysfakcjonujące zakończenie.

Ogólnie rozumiem film i wcale nie twierdzę że to zły film bo co by nie pisać składa się w logiczną całość i ma sens ale raczej jest to film nie dla każdego, nie ma co ukrywać trochę przynudza i ogólnie raczej niewiele w nim atrakcji ale kto co lubi...

Na Egoyana trafiłam po tym, jak gdzieś przeczytałam - chyba w artykule Miczki - że kontynuuje tradycję Antonioniowską... Można się dopatrywać podobieństw, ale z mozołem, a właściwie to - po co? Znalazłam lepszą płaszczyznę porównawczą (jeśli już koniecznie porównywać musimy), mianowicie chodzi mi o paralelę...