Emmy 2026: wielki triumf "Wdowiej zatoki"

78. ceremonia rozdania nagród Emmy przeszła do historii. Największym zwycięzcą tegorocznego rozdania okazała się "Wdowia zatoka". Serial Apple TV zdobył łącznie 14 statuetek, ustanawiając rekord liczby nagród zdobytych przez komedię w jednym roku. "The Pitt" po raz drugi z rzędu został uznany za najlepszy serial dramatyczny, a "Chętni na seks" zwyciężył w kategorii miniserialu lub antologii. "Wdowia zatoka" zdobyła osiem statuetek już podczas pierwszej części rozdania sprzed kilku dni. Podczas głównej ceremonii dołożył kolejne sześć, w tym najważniejszą nagrodę dla najlepszego serialu komediowego. Matthew Rhys otrzymał Emmy dla najlepszego aktora w komedii, a Stephen Root został nagrodzony w kategorii aktora drugoplanowego. "The Pitt" zdobyło łącznie sześć nagród i ponownie triumfowała w najważniejszej kategorii dramatycznej. Noah Wyle został najlepszym aktorem w serialu dramatycznym (właśnie za "The Pitt"), a Tom Pelphrey otrzymał statuetkę za rolę drugoplanową w "Grupie zadaniowej". Miniserial "Chętnie na seks" zakończył rozdanie z siedmioma statuetkami. Produkcja HBO Max pokonała między innymi drugi sezon "Awantury", który z 16 nominacjami należało do najczęściej wyróżnianych tytułów tego roku.Matthew Rhys przeszedł do historii Jednym z najważniejszych momentów wieczoru był wyczyn Matthew Rhysa. Aktor zdobył w tym samym roku dwie statuetki za role pierwszoplanowe – za "Wdowią zatokę" w kategorii komediowej oraz za "Bestię we mnie" w kategorii miniseriali lub antologie. Jest pierwszym aktorem w historii Emmy, któremu udało się wygrać dwie główne kategorie aktorskie w jednym roku. W 2018 roku zdobył nagrodę za występ w serialu dramatycznym ("Zawód: Amerykanin"), więc ogólnie ma już po statuetce w każdej kategorii. Historyczną noc miała również Jean Smart. Aktorka po raz piąty została nagrodzona za rolę w "Hacks" (więc zdobyła statuetkę za każdy sezon). To jej ósme Emmy w karierze, dzięki czemu zrównała się z rekordem liczby tych nagród zdobytych przez jedną aktorkę. Po raz pierwszy po Emmy sięgnęła Rhea Seehorn. Gwiazda "Jedynej" została najlepszą aktorką w serialu dramatycznym, pokonując między innymi Zendayę ("Euforia") i Keri Russell ("Dyplomatka"). "Jedyna" zdobyła łącznie sześć statuetek w tym roku.Nie zabrakło zaskoczeńJedną z największych niespodzianek było zwycięstwo Stephena Roota w kategorii najlepszego aktora drugoplanowego w komedii. Pokonał między innymi Harrisona Forda, który był jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w tej kategorii. Zaskoczeniem okazała się również nagroda dla Allison Janney za rolę drugoplanową w "Dyplomatce". Wcześniej za faworytkę uchodziła między innymi Katherine LaNasa z "The Pitt". Mike Blake/Forum Emmy 2026 - podsumowanie najlepszych seriali i aktorówNajlepszy serial komediowy: "Wdowia zatoka" Najlepszy serial dramatyczny: "The Pitt" Najlepszy miniserial lub antologia: "Chętni na seks" Najlepsza aktorka w serialu komediowym: Jean Smart, "Hacks" Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym: Rhea Seehorn, "Jedyna" Najlepsza aktorka w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym: Sally Field, "Niezwykle szlachetne stworzenia" Najlepszy aktor w serialu komediowym: Matthew Rhys, "Wdowia zatoka" Najlepszy aktor w serialu dramatycznym: Noah Wyle, "The Pitt" Najlepszy aktor w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym: Matthew Rhys, "Bestia we mnie" Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym: Kate O'Flynn, "Wdowia zatoka" Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu dramatycznym: Allison Janney, "Dyplomatka" Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym: Stephen Root, "Wdowia zatoka" Najlepszy aktor drugoplanowy w serialu dramatycznym: Tom Pelphrey, "Grupa zadaniowa"

Ogłaszamy film otwarcia Warszawskiego Festiwalu Filmowego

9 października rusza 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy. Jak dowiedział się Filmweb, tegoroczną imprezę otworzy komedia "Debiut" z Julianne Moore, Paulem Giamattim i Jessem Eisenbergiem w rolach głównych. Ten ostatni jest również reżyserem i scenarzystą filmu.  Nowe dzieło dwukrotnie nominowanego do Oscara twórcy "Prawdziwego bólu" opowiada historię Mony (Moore). Bohaterka, odkąd pamięta, jest panią domu, żoną i matką. Kropka. Na jej własne ambicje, plany i marzenia nigdy nie było miejsca ani czasu. Teraz, gdy dzieci dorosły, a mąż poświęca się karierze, Mona postanawia zaskoczyć wszystkich i zrealizować swoje wielkie marzenie: zagrać w teatrze. Gdy udaje jej się zdobyć rolę w lokalnym teatrze, ekscentryczny reżyser nie ukrywa, że wybrał ją nie ze względu na oszałamiający talent, którego nie posiada, ale dlatego, że była jedyną kandydatką. Mona wpada w szalony wir teatralnego życia, próbując odnaleźć się w tej kolorowej ekipie. Choć wydaje się, że pasuje tu jak pięść do nosa, to wkrótce zacznie traktować teatralną trupę jak własną rodzinę. Ale jak wiadomo z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...  - Wybór filmu otwarcia to zawsze złożony proces – taki tytuł powinien bowiem spełniać wiele warunków jednocześnie, od statusu premierowego po czas trwania - mówi w rozmowie z Filmwebem dyrektor artystyczny festiwalu Bartek Pulcyn - Jestem przekonany, że "Debiut" Jessego Eisenberga znakomicie spełnia te kryteria. Przede wszystkim ma bezpośredni związek z Polską: stworzył go przecież nasz rodak. Zarazem film łączy wyrazisty, autorski charakter z hollywoodzkim blaskiem. O kreacjach Julianne Moore i Paula Giamattiego już dziś mówi się w kontekście oscarowych szans. Cieszę się, że warszawska publiczność jako pierwsza w tej części Europy będzie mogła sama przekonać się, czy rzeczywiście zasługują one na tak wielkie uznanie. 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy potrwa do 18 października. Dotychczas ogłoszony program tegorocznej imprezy znajdziecie TUTAJ."Debiut": zwiastun

Emmy 2026: Chuck Norris pominięty w segmencie In Memoriam

Tegoroczny segment In Memoriam podczas gali Emmy uhonorował gwiazdy telewizji, które zmarły w ciągu ostatniego roku. Nie zabrakło jednak także znaczących pominięć. Wśród osób, których nie uwzględniono, znaleźli się między innymi Chuck Norris i Nicholas Brendon.Kogo nie uwzględnili organizatorzy? Fot. Mario Anzuoni/Forum Najbardziej rzuca się w oczy brak Norrisa, który zmarł w marcu w wieku 86 lat. Aktor był gwiazdą serialu "Strażnik Teksasu", emitowanego w latach 1993-2001. Produkcja doczekała się aż 196 odcinków i na stałe zapisała się w popkulturze. W segmencie In Memoriam nie znalazło się również miejsce dla Brendona, znanego przede wszystkim z roli Xandera w "Buffy: Postrachu wampirów". Aktor zmarł w marcu w wieku 54 lat. Jego pominięcie jest tym bardziej zauważalne, że w materiale uwzględniono Anthony’ego Heada, który również występował w "Buffy". Kolejną osobą, której zabrakło we wspomnieniu, była Daveigh Chase. Aktorka, znana między innymi z "Trzy na jednego" zmarła w czerwcu w wieku 35 lat. Na ekranie nie pojawił się także Patrick Muldoon, kojarzony z rolą Austina Reeda w "Dniach naszego życia". Aktor zmarł w kwietniu, mając 57 lat. Lista pominiętych obejmuje również znanych aktorów głosowych Petera Cullena i Toma Kane’a. Cullen użyczał głosu między innymi Optimusowi Prime’owi w serii "Transformers", a Kane był znany z pracy przy produkcjach z uniwersum "Gwiezdnych wojen". Więcej na temat segmentu przeczytacie tutaj, natomiast obejrzycie go poniżej: